Mój avatararchiwumlinki
Ann... Milka White Rabbit ulubieniLicznik odwiedzinZajrzało tutaj już 14154 osóbPowered by blog 4u |
wczorajszy dzien...... to byla tragedia. mialem byc o 1 w domu i ch... z tego, jak zwykle praca wyszla od zmroku do zmroku.dobrze ze przynajmniej dzisiaj wolne... juz nie pamietam kiedy mialem dzien wolny w tygodniu. duze problemy prywatne... juz nie kwalifikacji w stylu czy jestesmy razem, czy nie... bo zaczyna sie wszystko ukladac jak powinno i nie chce niczego zapeszac. teraz problem jest taki, czy bedzie mozna za 9 mcy powiedziec do mnie per tato... ? zawsze obiecywalem sobie, ze jesli kiedykolwiek bede mial miec dziecko to nie bede czul do siebie nienawisci za to, ze tak sie stalo... ... teraz ja czuje. mam ochote strzelic sobie w pysk milion razy za moja nieodpowiedzialnosc a i tak byloby to zbyt malo..................... ... zycie sie weryfikuje. szczescie przynajmniej, ze jesli okaze sie iz rzeczywiscie bedzieMY je miec to fakt, ze bedzie to z osoba ktora Kocham..., fakt faktem przeszlismy przez ogromne pieklo i glownie to byla moja wina, ale w koncu wszystko zaczelo wychodzic na prosta... mam nadzieje ze potrafimy ze soba byc, bo to sie dopiero teraz okazuje. na dzien dzisiejszy jest bardzo ok... ... chcialbym zeby Kasi udalo sie dostac jakas prace, bo widze ze troche ciezko jej z tym ze nie moze jej dostac... tym bardziej sie dziwie, ze tak dobrze wykwalifikowana osobka ma problemy z praca..., ... ale w sumie jedna z ofert chyba wypali, wiec w koncu bedzie mogla troche poswiecic sie robocie... Jak dla mnie to moge byc jedyna osoba ktora pracuje w "rodzinie" - o jezuu... przeraza mnie to slowo w perspektywie ewentualnego dziecka ;p - ale wiem, ze jak sie tego sprobuje to nie ma opcji i trzeba cos w zyciu robic, bo szlo by dostac do glowy... po za tym w dzisiejszych czasach trzeba zdawac sobie sprawe, ze kazda kasa sie przydaje do godziwszego lajfu... ... powoli zaczynam sobie odkladac pieniadze i mysli na "EWENTUALNOSC". Ale blagam, NIE TERAZ!! Nie chce Jej unieszczesliwic... dzieckiem, ktore powinno byc dla nas obojga od samego poczatku szczesciem... czuje strach i kompletne zagubienie ;/ pomijajac ze zwiedzilem ilove obadac jak tam moj profil i weszlem na chwile na Jej... i ta cala zmieniona tresc w Jej profilu spowodowala, ze siedze wlasnie z husteczkami myslac o tym wszystkim co sie wydarzylo... boli. :( po prostu to niesamowicie boli...
Best Redards. Marudnik. 1-11-06 / 10:57:03 [Powrót] Skomentuj..
|
|||||||||